Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokąsania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokąsania. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 września 2015

Zdjęcia ludzi, którzy zostali pokąsani przez jadowite węże vol 2.

Temat był dość długo nieaktualizowany. Pora więc nieco go zaktualizować a właściwie uzupełnić następnymi materiałami. A więc co pokażemy? Pokażemy następne zdjęcia ludzi  pokąsanych przez jadowite węże.


Bitis arietans - żmija sykliwa 
Przykład pierwszy - maj  rok 2008. Do szpitala trafia dziewczynka, która została pokąsana przez bliżej niezidentyfikowanego węża. Przepuszczenia kierują w stronę tzw. Puff Adder czyli Bitis arietans - żmiję sykliwą. Przypadek został skierowany do specjalistów po 3 dniach od chwili ukąszenia. Mała dziewczynka została ukąszona w prawą stopę. W przedstawionym okresie czasu widzimy następującą szybko martwicę. Niestety noga do linii kolana musiała zostać amputowana.

Zdjęcia po 3 dniach od chwili ukąszenia:


 

Zdjęcia wykonane po ponad 3 dniach od chwili ukąszenia:





Kilka dni po ukąszeniu. Widzimy rozległą martwicę - stopy oraz podudzia (połowę łydki aż do kolana) nie można już uratować. Konieczna jest amputacja nogi do linii kolana. :


 





Crotalus oreganus helleri

Ten przypadek wydarzył się dość nieszczęśliwie. Przez bardziej liberalne prawo dotyczące gatunków jadowitych w Wielkiej Brytanii nie brakuje miłośników jadowitej fauny. Jednym z nich był 34 letni mężczyzna - którego hobby były jadowite węże. Zostawał wcześniej pokąsany przez takie węże jak Daboia siamensis, Naja haje oraz 2x przez Crotalus atrox. Do wypadku doszło na wskutek nieuwagi oraz sytuacji stresowej - a tych przy niebezpiecznych zwierzętach należy bezpardonowo unikać. Mężczyznę pokąsał wąż długości 124cm z gatunku Crotalus oreganus w tył lewego nadgarstka. Do szpitala trafił na 3 godziny po ukąszeniu - był wtedy jeszcze w pełni świadomy jednak mial poważne problemy z mówieniem. Przez okres pobytu w szpitalu występowały wymioty, drgawki mięśni w okolicach lewego ramienia oraz twarzy, obrzęki oraz zasinienia w rejonie lewego ramienia. W ciągu 12 godzin od chwili ukąszenia stan mężczyzny uległ znacznemu pogorszeniu. Zaczął się dopiero poprawiać po zastosowaniu surowicy poliwalentnej na jady węży Crotalidae . 6 godzin po podaniu antytoksyny pacjent poczuł się lepiej. 3 dni później mógł wrócić do domu.

 
Stan na 3 dni po ukąszeniu. Wyraźnie widać obrzęk i zasinienie całego ramienia. 
 


Echis ocellatus 

Następnym przypadkiem jest zdarzenie z udziałem 50 letniego lekarza a prywatnie będącego herpetologiem amatorem. On również nie uniknął wcześniejszych pokąsań. 6 lat wczęsniej pokąsał go mały osobnik  Daboia siamensis. Do objawów pokąsania przez Echis ocellatus należały tutaj - w pierwszej kolejności - zasinienie, bladość całego ciała, stopniowo narastający ból. Zastosowano bardzo szybko surowicę poliwalentną jednak nie dała ona oczekiwanych efektów - stan pacjenta pogarszał się znacznie w krótkim czasie. Do początkowych objawów dołączyły się gorączka, tachykardia, wzmożone pragnienie, ból w czubkach palców, lokalnie występujące pęchęrze wypełnione krwią, powiększone i bolące pachwowe węzły chłonne, wielomocz (poliuria), krwawienie z dziąseł. Po przewiezieniu do innego szpitala została zastosowana surowica monowalentna, która przyniosła zamierzone efekty w postaci stopniowego powrotu pacjenta do zdrowia. Po uratowaniu  życia pacjentowi zostały wykonane przeszczepy skóry w miejscach uszkodzonej tkanki.


Stan kciuka 3 dni po ukąszeniu i późniejszym oczyszczeniu rany.

PS. Post zostanie uzupełniony nast ępnym razem tzn przy okazji ;)

Bibliografia:

wtorek, 25 lutego 2014

Zdjęcia ludzi, którzy zostali pokąsani przez jadowite węże.



Ciekawy dział ale żeby miał ręce i nogi musi być w nim wszystko. Im więcej aspektów ukazanych w rzeczywistości tym lepiej. Wzorem starego polskiego forum, które niestety jest tak jakby w przestoju Zamieszczam temat, który z początku będzie kopią wątku z tegoż forum. Jest to ważny temat, który został uruchomiony przez człowieka, który miał na co dzień kontakt z jadowitymi wężami a przez jakiś czas był nawet przewodniczącym Polskiego Stowarzyszenia Terrarystycznego. Jako, że ponoć na wyobraźnię lepiej działa obraz niż 1000 słów zamieszczam ten temat z nadzieją, że zostaną wyciągnięte z niego właściwe wnioski. Zarazem ostrzegam, że nie jest to materiał dla osób o słabych nerwach.

Zdjęcia tu przedstawione są ogólnie znane w kręgu wtajemniczonych w temat. Często też takowe zdjęcia są publikowane w kompediach typu Przegląd Lekarski itp.

Zapraszam do przeglądania i wyciągnięcia właściwych wniosków:

http://tongs.com/imagegallery.aspx

http://www.venomousreptiles.org/libraries/Snakebite%20Photos

http://www.fororeptiles.org/cgi-bin/forum/Blah.pl?b-vene/m-1199593756/s-all/

http://i.imgur.com/ZQcOepv.jpg

http://gallery.pethobbyist.com/data/35853owww.jpg

http://www.egzotica.pl/forum.php?page=&cmd=show&id=62102&category=3

http://www.iceis.pl/ukaszenie/ukaszenie_-_ukaszenia.jpg

http://www.bmj.com/highwire/filestream/434019

/field_highwire_fragment_image_l/0.jpg

http://www.pennmedicine.org/encyclopedia/ency_images/encymulti/print/2582.jpg

http://img135.imageshack.us/img135/1167/imagempvbite1ja1.jpg

http://i430.photobucket.com/albums/qq30/jag312/StilletoSnakeBite-Bone.jpg

http://blogs.lifeandscience.org/keepers/files/2011/02/armpic1.jpg

http://www.sareptiles.co.za/forum/viewtopic.php?f=1&t=17409

http://www.envenomated.com/articles.php?article_id=5

http://www.factzoo.com/reptiles/snakes/snake-venom-bite-first-aid.html

A to jest bardzo fajny raport ukąszenia przez grzechotnika teksaskiego, który został przetłumaczony i ładnie przedstawiony na jadowite.org - źródło raportu:
http://rattlesnakebite.org/
A tu są zdjęcia - http://rattlesnakebite.org/rattlesnakepics.htm

A to raport pokąsania przez stosunkowo ,,niegroźnego" warunkowo jadowitego heterodona zachodniego:
http://www.herpnet.net/bite/

http://africanxmag.com/poison_in_paradise.htm

Przykładów jest znacznie więcej.
Są ludzie, którzy są fakirami-pili i piją jad węży-jednak niekiedy tylko draśnięci z efektem dostania się jadu do krwiobiegu, mięśni itp kończyli tak, że cudem było, że w ogóle zostali odratowani. W większości wypadków martwica, amputacje, trwałe kalectwo są całkiem realne. Wszystko jest śmieszne i odległe póki nie tyczy się Ciebie. Ludzie umierają z powodu ukąszeń nie tylko w krajach 2 i 3 świata-również i tam gdzie poziom opieki medycznej jest lepszy i najlepszy niż gdziekolwiek indziej i gdzie są specjaliści toksykologii, neurologii i innych dziedzin najlepsi na świecie.

Dr. Sean Bush jest jednym z najlepszych w swojej dziedzinie i wiele już widział. Wystąpił też w jednym z kanałów w stylu National Geographic, Animal Planet itp.
http://www.ecu.edu/cs-dhs/dhs/newsStory.cfm?ID=2786

http://elgranzoo.es/tag/serpientes-venenosas/

http://serpientes--venenosas.blogspot.com/2012_01_01_archive.html

http://serpientes--venenosas.blogspot.com/2012_03_01_archive.html

https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgC7XQurMPUVI9umJEmTg65t7PT85XVWKNf31SLum92gIDCJtUHRcJA5FBJN0cj7ehWtBaRawvx4LtRHlFVv5agHJfQZ7E_EXqYXYxx8aGdhCo5EdY1W4LbqUQdynWVQqtbNbFwGdG3_8Y/s640/preview_html_m64f8fc3a.jpg

http://danviet.vn/cong-nghe/nhung-loai-ran-cuc-doc-va-cuc-hiem-o-viet-nam/125106p1c32.htm

http://www.baomoi.com/So-cuu-khi-bi-ran-can/82/10119417.epi

A oprócz linków do zdjęć przedstawię też łagodniejsze zdjęcia skutków pokąsań przez jadowite węże:

preview_html_mafdf78d.jpg

Naja+nigricollis+bite+Waja-9+copy.jpg

wpim9x0c.gif

mordedura.gif

Picadura_TINIMA20120726_0345_5.jpg

rancan500.jpg

12-Ban_chan_bi_ran_cham_quap_can.jpg


hinh-29-477x35720120820104648.jpg


Tak mam cichą nadzieję, że temat zostanie podklejony ku przestrodze tych, którzy mieliby się stać potencjalnymi posiadaczami/hodowcami jadowitych węży oraz tych, którzy nie darzą odpowiednim respektem tych pięknych ale też i bardzo niebezpiecznych zwierząt...